alkamid bio photo

alkamid

Living in the Cambridge bubble

Github

Tydzień 78/156

Z numerków wychodzi, że dotarłem do połowy regulaminowego czasu gry. Na drugą połowę zamierzam wejść rozpędzony, a dogrywkę — jeśli w ogóle nastąpi — zakończyć złotym golem.

Stypendia

Pisałem ostatnio o NanoDTC. Wynik przyszedł z opóźnieniem, i to negatywny. Trudno, zrobiłem co mogłem, więc albo przesadziłem z prostotą i wobec poważnego grona naukowego poprzeczkę trzeba ustawiać wyżej, albo głosy obecnych studentów mają dużą wagę. Ja niestety znałem zaledwie trójkę, których głosów mogłem być pewien. Na konferencje około teraherców czy laserów kaskadowych pieniądze są z grupy, więc to nie problem, ale ten grant chciałem wydać na wyjazdy mniej związane z moją dziedziną, typu analiza danych, symulacje, i tak dalej. Trzeba będzie poszukać innych kociołków ze złotem.

Mniej więcej połowa mojego stypendium doktoranckiego pochodzi z EPSRC, a druga z Schiff Fund. Jest to fundusz spadkowy, jakich w UK wiele. Ktoś dorobił się w życiu dużych pieniędzy, a w testamencie zapisał je dla studentów. Schiff “może dawać pierwszeństwo” Brytyjczykom i projektom związanym w jakiś sposób z brytyjskim przemysłem. Zdziwiłem się więc trochę, że mi przyznali stypendium, ale nie o tym chciałem pisać. Dostałem niedawno, jak i rok wcześniej, prośbę o raport z postępu doktoratu. Najpierw wypełniam go ja, potem mój przełożony, a całość zajmuje jedną stronę. I to wszystko co muszę zrobić, by przekonać moich dobroczyńców do sponsorowania mnie przez kolejny rok — przyjemny, bezstresowy system. Żadnych punktacji, list filadelfijskich, i tym podobnych.

Konferencje

Sezon wysyłania abstraktów na konferencje już trwa w najlepsze, i daje naszej grupce niezłe rezultaty. W maju Yash jedzie prezentować BCB do San Jose na CLEO USA. Miałem jechać ja, ale Yash przez cały doktorat nic na konferencji nie prezentował, a zostaje na uczelni, więc mu się to mocno w akademickim CV przyda.

Na CLEO Europe wysłaliśmy trzy abstrakty na wystąpienia i jeden na plakat. O dziwo, wszystkie zostały przyjęte. Tutaj to ja mam prezentować BCB. Wprawdzie ja przy BCB tylko robiłem symulacje, ale cieszę się na pierwsze wystąpienie na poważnej konferencji, zawsze to jakieś wyzwanie.

Koło nosa przeleci mi IRMMW-THz w Hongkongu, bo w moim obecnym projekcie brakuje jeszcze nieco danych, nie został jeszcze wysłany do publikacji, więc jest za wcześnie na wysyłanie go na konferencję. Raczej na pewno pojadę za to na ITQW, czyli takie nasze spotkanie rodzinne społeczności zajmującej się laserami kaskadowymi.

W labie

O labie się dziś nie rozpisuję. Robiłem kilka pomiarów, ale były podobne do wcześniejszych (chociaż dały obiecujące wyniki). Poza tym biegam od warsztatu do cleanroomu, nagabując kogo trzeba i przyspieszając w miarę możliwości uruchomienie systemu RIE80 u nas (to ta maszyna którą mają w Sheffield). Zadziwiające jak bardzo postęp zależy od siły nacisku na ludzi. Gdy codziennie widzą moją twarz i pytające spojrzenie, nie mają wymówki i podają mi konkrety. Dla porównania: na naprawę tego systemu czekamy już dwa lata, a przed tym jak zacząłem być upierdliwy naprawa stała w miejscu od trzech miesięcy.

Projekt z nadprzewodnikiem stoi w miejscu z nadmiaru innych zajęć. W piątek poprosiłem o jakieś wskazówki na lepszy pomiar na ResearchGate i od razu dostałem dwie odpowiedzi. Muszę je teraz przetrawić i zaprojektować kolejny eksperyment z moim ołowiem.