alkamid bio photo

alkamid

Living in the Cambridge bubble

Github

Pieniądze

Jakiś czas temu obiecałem napisać o moich stypendiach. Zajęło mi to tak długo, bo ostatnią wpłatę otrzymałem dopiero tydzień temu.

O Unii Europejskiej myślcie co chcecie, ale jedno jest pewne: pomaga młodym ludziom poszerzyć horyzonty. Zgłosiłem się na rekrutację do programu Erasmus Praktyki, który wspomaga finansowo studentów wyjeżdżających na krótko za granicę. W odróżnieniu od Erasmus Studia, tutaj można wybrać firmę lub uniwersytet, w którym odbędzie się praktykę. Najpierw powiedziano mi, że będę dostawał 100 euro miesięcznie przez 3 tygodnie, jednak tuż przed wyjazdem dowiedziałem się, że stypendium zostanie rozszerzone na 6 miesięcy i podwyższone do prawie 150 euro! Nie mogło być lepiej - pozwoliło mi to utrzymać się w UK bez wydawania swoich własnych oszczędności.

Dostałem też trochę pieniędzy od mojej tutejszej grupy naukowej, co z pewnością zawdzięczam korespondencji prof. Misiewicza z prof. Ritchie. To właśnie na te pieniądze czekałem do zeszłego tygodnia i trochę musiałem się za nimi nachodzić, ale w końcu dostałem czek na 1500 funtów (również więcej niż myślałem).

Ostatnim oficjalnym stypendium wspomogła mnie sama Politechnika, znów dzięki pomocy mojego opiekuna, prof. Misiewicza. Zanim dowiedziałem się o dodatkowych środkach z Erasmusa, mój budżet nie wyglądał zbyt kolorowo, więc zapytałem profesora czy jest jeszcze jakiś program stypendialny, do którego mógłbym się zgłosić. On tylko zapytał o sumę i po paru dniach dostałem pieniądze (7000zł) z PWr - jak się okazuje, mogą w specjalnych wypadkach wspierać finansowo studentów i pracowników wyjeżdżających za granicę. I kto mi powie, że moja uczelnia nie jest cudowna?

Cały czas jednak wiedziałem, że gdyby którekolwiek ze stypendiów się zmniejszyło lub nie dostałbym go w ogóle, zawsze mogłem liczyć na wsparcie moich rodziców, za co jestem im ogromnie wdzięczny. Jak widzicie: chcieć to móc — dostałem wystarczające wsparcie materialne, by żyć normalnie — choć skromnie — w jednym z najdroższych krajów Europy.